Praca a zdrowie. Czy wiesz, że…?

męcząca praca
Praca nas niszczy. Umieramy z przepracowania
Wyczerpująca praca może doprowadzić nas nawet do śmierci. Jak pokazują wyniki WHO które obejmują lata 2000-2016, przedwczesna śmierć z powodu przepracowania dotyczy przede wszystkim państw Zachodniego Pacyfiku. Wysoka śmiertelność została odnotowana między innymi w Australii, Nowej Zelandii i Azji Południowo Wschodniej.
Okazuje się, że również my Polacy pracujemy za dużo. Według przyjętych norm, wyznaczonych w prawie pracy, powinniśmy pracować 40 godzin tygodniowo (8 godzin dziennie). Natomiast z badań przeprowadzonych w ostatnich latach wynika, że pracujemy więcej niż te 40 godzin a czasem nawet powyżej 55 godzin tygodniowo (czyli aż 11 godzin dziennie).
Według WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) jest to czynnik bezpośrednio zagrażający naszemu życiu. Pracujemy bowiem dużo ponad założoną normę. Co gorsze, okazuje się, że według przeprowadzonych badań z roku na rok pracujemy coraz więcej. W okresie od 2000-2016 roku liczba zgonów wzrosła z tego powodu aż o 30 %.
Dlaczego się przepracowujemy?
Okazuje się, że ponieważ mamy dodatkowe zlecenia, nadgodziny lub pracujemy wieloetatowo to niewiele osób pracuje te założone 40 godzin tygodniowo. Powodów dlaczego tak się dzieje jest mnóstwo. Jednym z czynników jest fakt, że w Polsce ludzie pracują dużo ponieważ pracowitość jest ceniona przez otoczenie. Szanujemy osoby które są zaradne i pracowite.
W krajach bardziej rozwiniętych gospodarczo ludzie pracują mniej bo jest ogólnie wyższy standard życia. Zasada jest taka że, w tych krajach gdzie PKB jest rosnące ludzie mniej pracują. Co więcej w krajach tych jest inna wydajność pracy niż w naszym kraju. W Polsce wydajność pracy jest po prostu niska. Prawda jest również taka, że im więcej w danym kraju jest innowacji tym wydajność pracy jest większa. Wtedy godzin pracy może być mniej. Niestety Polska nie jest krajem który przoduje w innowacyjności. Nie wykorzystujemy wszelkiego rodzaju badań naukowych a także brakuje nam tendencji do połączenia nauki z biznesem. U nas w związku z tym jest niska wydajność i koszty pracy. Nierzadko osoby wykonują pracę za dwóch pracowników.
Z badań wynika także, że praca zdalna jeszcze bardziej nasiliła ilość przepracowanych godzin (średnio o 10 %). WHO wskazuje, że głównymi chorobami zawodowymi na które umieramy są udar mózgu i zawał serca. Czyli generalnie umieramy na choroby układu krążenia. Pośrednim skutkiem przepracowania mogą być również takie choroby jak cukrzyca i depresja które również wykazują wysoki wskaźnik umieralności.
Praca powodem wyczerpania organizmu
Nie chodzi oczywiście o czasowe nadmierne siedzenie w pracy czy wzięcie dodatkowych godzin. Problem zaczyna się wtedy gdy regularnie przez lata pracujemy ponad siły i wyczerpujemy nasz organizm. Taka osoba która pracuje latami po 11 lub 12 godzin dziennie nie ma bowiem czasu na profilaktykę zdrowotną. Nie ma również czasu na aktywność fizyczną. Zaczynają się wypalać a nierzadko kończyć więzi przyjacielskie. Pogarszają się także więzi rodzinne a w wyniku tego pojawia się kryzys małżeński i rodzinny. A wszystkie te rzeczy są zasadniczym warunkiem naszego zdrowia. Fakt, że ignorujemy stan swojego zdrowia, brak snu, przeciążenie, stres a także presja na pewno odbije się negatywnie na naszej kondycji. Wszystkie te wymienione czynniki muszą w pewnym momencie doprowadzić do choroby.
Potrzeba regeneracji organizmu
Jeśli ktoś się zaharowuje przez około 300 dni w roku to potem urlop 2 tygodniowy nie wystarcza do pełnej regeneracji organizmu. Urlop taki jest nam potrzebny do regeneracji psychicznej natomiast niestety to nas od chorób związanych z przepracowaniem nie chroni i nie zabezpiecza. Tylko regularne dbanie o siebie na co dzień jest dobre dla zdrowia. Dobry, spokojny sen, zdrowe posiłki jedzone spokojnie i powoli o określonej porze, aktywność fizyczna na co dzień i co najważniejsze KOJĄCY CZAS Z NAJBLIŻSZYMI. Jeśli tego wszystkiego nie ma to zaczynamy mieć choroby odstresowe.
Praca a dolegliwości psychofizyczne
Często nie zdajemy sobie sprawy, że nasz organizm zaczyna być wyczerpany. Dzieje się tak ponieważ człowiek uważa, że nie ma napięcia psychicznego. Tłumaczy sobie, że świetnie mu idzie i że poradził sobie z nerwową sytuacją. Ale prawda jest taka, że to napięcie nie znika. Stres zostaje w ciele w postaci napięcia mięśniowego. Jeśli lubimy swoją pracę to pół biedy gorzej jeśli nie lubimy tego co robimy i pracujemy nadgodziny tylko dla pieniędzy. Jeśli praca jest naszą pasją to nawet duże zmęczenie (nawet fizyczne), obciążenie psychiczne, emocjonalne nie jest tak odczuwalne bo wraca wraz z satysfakcją z wykonywania tej pracy i jej efektów. Ale to wcale nie oznacza, że organizm nie jest narażony na choroby. Bez względu na to z jakich powodów pracujemy to nie wolno nam zapominać, że poza pasją i pracą najważniejsze są relacje z rodziną, związki, spotkania z przyjaciółmi a przede wszystkim dbanie o siebie.
Pracoholizm
Część ludzi zmuszona jest do wyczerpującej pracy bo powiedzmy tak musi, ze względu na trudną sytuacje finansową rodziny. Ale są i tacy którzy są pracoholikami. Często nie narzekają oni na brak pieniędzy. Pracują bo muszą, ale to „muszą” ma inny charakter. Są to osoby uzależnione od pracy. Zwykle orientują się, że coś jest nie tak zbyt późno, gdy sami widzą, że nie mają czasu w życiu na nic innego i że praca pochłania ich całe życie. Jeżeli jest dzień wolny od pracy( przykładowo niedziela) lub jest urlop i nie ma możliwości zajęcia się czymś bo nikt nie pracuje (więc nie ma jak się rzucić w wir pracy) to osoba taka czuje niepokój.
Wnioski:
Wniosek myślę nasuwa się sam. Pora przemyśleć sprawę i zastanowić się „Po co aż tyle pracuję? Czy zbyt wiele przez to w życiu nie tracę?”. Zwłaszcza osoby które czują się samotne powinny rozważyć czy ich osamotnienie nie wynika z faktu, że zbyt wiele siebie oddają na rzecz pracy. Czas spędzony z rodziną jest czymś niezastąpionym. Pora wiec spędzać więcej czasu w gronie rodzinnym. Uważam, że warto wziąć sprawy w swoje ręce i coś z tym zrobić. Pracować żeby żyć a nie żyć żeby pracować. Tylko takie podejście może nas uchronić.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Dzieci przyszłości. Czy wiesz, że…? [czytaj]
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. SINGLOMANIA została stworzona żebyśmy mogli pomagać a także dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Jeśli masz pytanie napisz do nas: singlomania@op.pl